Untitled
unknown
plain_text
10 months ago
776 B
13
Indexable
- Uprzejmie przepraszam... Kardynał Wolski próbował przejść przez zatłoczony pociąg. Zmęczona ciuchcia mijała właśnie Wałbrzych, odbijając w oknach jego najbardziej szare, przemysłowe i jałowe oblicze. Ze względu na wąskie gardło, Kardynał zmuszony był zatrzymać się na chwilę przy WC. Kolej zatrzymała się na przystanku z jazgotem. Do wagonu wsiadł człowiek ubrudzony ziemią, w poszarpanym ubraniu. W dłoni trzymał wielki kilof zdobiony wizerunkiem świętej Barbary, z jej oczu spływał miód. Wolski przyglądał się tej postaci z zainteresowaniem. Z oczu świętej wyleciała pszczoła i użądliła go. Jego uszy wypełnił przeszywający krzyk ziemi. Zamarł. - Uprzejmie dziękuję - odpowiedziała postać uśmiechając się pokracznie.
Editor is loading...
Leave a Comment